Trichogram prawdę ci powie…

Trichogram, a w zasadzie trichorhizogram jest jednym z najstarszych badań włosów. Technika badania jest prosta i do jego wykonania wystarczy mikroskop świetlny. Pomimo znacznego postępu techniki trichogram wydaje się pozostawać ważnym badaniem stosowanym w wypadaniu włosów. Trichogram od trichoskopii różni się możliwością analizy korzeni włosów. Jego wadą jest jednak pewna niewielka inwazyjność, gdyż włosy do badania trzeba wyrwać.

Zdrowy włos rośnie od 2 do 3 lat, przy czym większość tego stanu przypada na fazę anagenu, czyli wzrostu. Następnie ma miejsce krótkotrwała, trzytygodniowa faza katagenu (inwolucji) po której następuje trwająca około trzech miesięcy faza telogenu (spoczynku), po której włos wypada. Włosy w poszczególnych fazach wzrostu różnią się kształtem korzeni. Pozwala to na ocenę w reprezentatywnej próbce włosów ilości włosów w poszczególnych fazach wzrostu. Ilość ta jest stosunkowo stała, natomiast podlega znacznym wahaniom w różnych chorobach.

Łysienia dzieli się na dwie grupy. Pierwsza grupa to takie łysienia, w których przyśpieszone jest przejście w fazę telogenu, tzw. łysienia telogenowe. W łysieniu telogenowym włosy mogą mieć prawidłową morfologię, ale ich życie jest krótsze. W wyniku tego włosów na głowie jest coraz mniej. W łysieniu tym w trichogramie odsetek włosów telogenowych będzie zwiększony. Uważa się, że powyżej 25% włosów telogenowych świadczy już o łysieniu telogenowym. Przykładem takiego łysienia jest łysienie typu męskiego. Do drugiej grupy tzw. łysień anagenowych zalicza się łysienia, w których każda następna populacja włosów ma coraz cieńsze korzenie, pomimo, iż początkowo ilość włosów może być prawidłowa. W łysieniu tym liczba telogenowa będzie prawidłowa, natomiast pojawią się nieprawidłowe włosy – dysplastyczne i dystroficzne. Przykładem łysienia anagenowego jest łysienie w stanach niedoboru żelaza, częstego u młodych kobiet, które nie jedzą mięsa. Należy jednak nadmienić, że większość łysień w zaawansowanej fazie staje się łysieniami typu mieszanego anagenowo – telogenowego i wówczas rozróżnienie pierwotnej przyczyny utraty włosów stanowi nie lada problem.

Z powyższych faktów wynikają następujące wnioski:

1. Jeśli przejście w fazę telogenu będzie następowało szybciej, to ilość włosów anagenowych, które „nie nadążą rosnąć” będzie we wzorze odsetkowym mniejsza.
2. Prawdopodobieństwo napotkania w badaniu włosa katagenowego, który pojawia się na 3 tygodnie co 2-3 lata jest bardzo małe. W praktyce w badaniu próbki kilkudziesięciu zdrowych włosów nie powinno być włosów katagenowych. Jeśli w badaniu spotyka się znaczną ich ilość oznacza to, że w danym momencie działa silny czynnik uszkadzający włosy w mechanizmie telogenowym, tj. powodujący szybsze „starzenie się” włosa. Do czynników takich należą np. niektóre zabiegi fryzjerskie.
3. Choroba, która uszkadza wyłącznie włosy rosnące (anagenowe), np. łysienie plackowate doprowadzi do stanu, w którym w trichogramie mogą być obecne tylko włosy telogenowe. Te jednak po około 3 miesiącach także wypadną, gdyż taka jest fizjologia wzrostu włosa. Taki stan może być mylnie zinterpretowany jako łysienie telogenowe.
4. Włosy które wypadają samoistnie są w warunkach fizjologicznych włosami telogenowymi. Tak więc robienie trichogramu z takich włosów jest pozbawione sensu.

TECHNIKA BADANIA:

Na zdjęciu: stan zapalny skóry głowy, liczne nacieki wokółmieszkowe oraz bardzo cienkie włosy (dysplastyczne) wrastające pod skórę
Na zdjęciu: stan zapalny skóry głowy, liczne nacieki wokółmieszkowe oraz bardzo cienkie włosy (dysplastyczne) wrastające pod skórę

Przed rozpoczęciem badania warto spojrzeć na skórę głowy: ocenić makroskopowo gęstość owłosienia, czy mieszki włosowe nie zawierają czopów rogowych lub nacieków okołomieszkowych, oraz czy skóra głowy jest prawidłowa – bez stanu zapalnego i złuszczania. Ponieważ w badaniu trichologicznym nie można polegać na włosach, które same wypadły konieczne jest mechaniczne wyrwanie próbki włosów. Próbka taka będzie zawierać włosy we wszystkich fazach wzrostu w tym włosy anagenowe, które samoistnie nie wypadają. Do wyrwania włosów najlepiej jest posłużyć się peanem, na którego końce założono niewielkie kawałki gumki z wentyla lub z cewnika.

Po zaciśnięciu peanu na próbce włosów ok. 1 cm od powierzchni skóry głowy należy je wyrwać silnym pociągnięciem. Pobiera się 2 próbki po około 20-30 włosów z okolicy badanej oraz z okolicy kontrolnej, gdzie włosy rosną prawidłowo (o ile taka okolica jest) – najczęściej z okolicy potylicznej. Pobieranie większych próbek włosów wydaje się niewskazane (zabieg jest miernie bolesny) a poza tym nieuzasadnione. Wynik badania, który podaje się w procentach jest dość nieprecyzyjny. Inaczej, niż np. w morfologii krwi, gdzie pobieramy próbkę płynnej tkanki podlegającej ciągłemu mieszaniu – na skórze głowy obraz może być inny w zależności od miejsca badania. Można więc wyciągać wnioski z wyników różniących się o 10 – 15 %, w żadnym razie o 1-2 %. Nie ma pewności, że wyrwanie np. 200 włosów da dokładniejszy wynik. Podawanie wyników zaokrąglonych do 5% lub nawet do 10% jest tym samym stosowniejsze, niż podawanie wyników z dokładnością co do procenta.

Na zdjęciu: przyrząd do pobierania próbki włosów (opis w tekście )
Na zdjęciu: przyrząd do pobierania próbki włosów (opis w tekście )

Próbki włosów układa się korzeniami na szkiełku z kroplą oleju parafinowego lub innej gęstej cieczy i zakrywa szkiełkiem nakrywkowym. Preparat należy oceniać najdalej po 24 godzinach, gdyż później niejednokrotnie w preparacie pojawia się pleśń utrudniająca ocenę. Do oceny należy używać najmniejszych powiększeń mikroskopu.

OCENA WŁOSÓW:

Włosy anagenowe – prawidłowo powinny mieć silnie wybarwiony korzeń, który jest jakby „ułamany” w najszerszym miejscu wzdłuż tzw. linii Aubera. Nieprawidłowe włosy anagenowe dzielą się na dysplastyczne (cienkie, pozbawione rdzenia) i dystroficzne (posiadające cienki, tępo zakończony „trupi” korzeń).
Włosy katagenowe – rzadko spotykane, posiadają korzeń słabo wybarwiony, ostro zakończony, najczęściej posiadający „ogonek” składający się z łańcucha komórek nieupostaciowanych.
Włosy telogenowe – posiadają bardzo charakterystyczny korzeń w kształcie kolby.

Ponadto w badaniu ocenia się:

> grubość włosa: prawidłową lub cieńszą od przeciętnie spotykanej,
> czy grubość jest jednakowa na całym przebiegu, czy nie ma przewężeń (trichoklazja),
> wysycenie barwnikiem i czy jest to barwnik naturalny,
> istotę rdzenną: obecność i ciągłość,
> obecność dodatkowych substancji przyklejonych do łodygi włosa (kosmetyki, złuszczone naskórki)

Po lewej: prawidłowy włos anagenowy, na środku: włos anagenowy, a powyżej niego znacznie cieńszy włos dysplastyczny – cienki, bezrdzenny, po prawej: włos telogenowy z charakterystycznym „kolbowatym” korzeniem.
Po lewej: prawidłowy włos anagenowy, na środku: włos anagenowy, a powyżej niego znacznie cieńszy włos dysplastyczny – cienki, bezrdzenny, po prawej: włos telogenowy z charakterystycznym „kolbowatym” korzeniem.
Na zdjęciu: Włosy katagenowe
Na zdjęciu: Włosy katagenowe
Na zdjęciu: Włosy dystroficzne – charakterystyczne tępe, „trupie” korzenie
Na zdjęciu: Włosy dystroficzne – charakterystyczne tępe, „trupie” korzenie
Na zdjęciu: Różnice w zabarwieniu włosa z naturalnym oraz zew sztucznym barwnikiem – u tej samej pacjentki.
Na zdjęciu: Różnice w zabarwieniu włosa z naturalnym oraz zew sztucznym barwnikiem – u tej samej pacjentki.

WYNIKI TRICHGRAMÓW W POSZCZEGÓLNYCH CHOROBACH

Łysienie typu męskiego – jest typowym łysieniem telogenowym. Istotą choroby jest wcześniejsze przechodzenie w fazę telogenu – liczba telogenowa będzie więc zwiększona. Grubość włosów w początkowych latach choroby jest prawidłowa, potem stopniowo zmniejsza się. W zaawansowanej fazie jest to łysienie typu mieszanego. Wówczas rozstrzygają dane z wywiadu.
Łysienie niedoborowe – w niedokrwistości z niedoboru żelaza. Od pewnego czasu jest to jedna z najczęstszych przyczyn utraty włosów u bardzo młodych kobiet. Obraz jest typu łysienia dystroficznego. Włosy są dużo cieńsze od przeciętnie spotykanych, pozbawione rdzenia – dysplastyczne. Z kolei korzenie włosów rosnących wykazują różnie nasilone cechy dystrofii. Jeśli dołącza się łojotok obraz morze być typu łysienia mieszanego.
Łysienie plackowate – rozpoznanie tej choroby nie nastręcza kłopotów nawet bez trichogramu. Należy jednak pamiętać,że choroba uszkadza struktury włosa obecne jedynie we włosach rosnących. Tym samym w obrazie można spotkać się ze znaczną przewagą włosów telogenowych. Nie należy jednak takiego stanu interpretować jako „łysienie telogenowe”.

W podsumowaniu należy stwierdzić, że badanie trichologiczne (trichorhizogram) jest badaniem o kluczowym znaczeniu w diagnostyce chorób włosów.


Tomasz Wasyłyszyn

Dr n. med. Tomasz Wasyłyszyn – Specjalista dermatolog
Urodzony w Warszawie w 1969 roku, skończył studia na I Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Warszawie w 1993 roku. W latach 1994-99 pracował i odbył dwustopniową specjalizację z dermatologii w Klinice Dermatologicznej CSK WAM w Warszawie (obecnie: Wojskowy Instytut Medyczny). Tamże w 2003 roku uzyskał tytuł doktora nauk medycznych. Z Instytutem jest nadal związany pracą naukową, dotyczącą immunologii łysienia plackowatego. Obecnie praktykuje głównie we własnym gabinecie w Warszawie. Jest jednym z najbardziej cenionych dermatologów w Stolicy. www.wasyłyszyn.com